Champix - lek pomagający rzucić palenie. Pacjent: biały mężczyzna w wieku 32 lat, palę od 14 lat. Na starcie terapii (21. września 2009): 30 papierosów dziennie, waga: 65 kg Na końcu terapii (21. grudnia 2009): nie palę, waga: 71 kg :-) Update: po 8 miesiącach bez papierosa zacząłem znowu palić. Update: znowu zaczynam brać Champix (19. lipca 2010). Update: tym razem się nie udało, od 15. września znowu palę. Update: 30. lipca 2011 - ponownie zaczynam brać Champix
środa, 28 października 2009
Boli głowa boli
Trzeci dzień męczy mnie ból głowy. Nie jest to jednak ból wynikający ze zmęczenia czy czegoś podobnego. Zresztą nigdy wcześniej głowa mnie nie bolała. Jest to kłujący, krótkotrwały ból z tyłu głowy po prawej stronie. Co kilka godzin czuję kilkanaście takich ukłuć. Ponoć taki ból może być objawem zmieniającej się chemii w mózgu. Poza champixem nie przyjmuję innych neurotyków, które mogłyby mieć wpływ na mózgową chemię. Jest coś jeszcze. W tym samym czasie zaczęły pojawiać się bardzo dziwne sny, bardzo dziwne, niestety są nieprzyjemne, źle się w nich czuję. Od pewnego czasu zapominam też o rzeczach o których wcześniej nie zapominałem. Wychodzę z domu do samochodu bez kluczyków itp. Coraz bardziej irytuje mnie to zapominanie o takich prostych rzeczach.
poniedziałek, 26 października 2009
Ziewam
Mija 23 dzień bez fajek. Żadnego brania machów. Fajki kompletnie mi zobojętniały, w towarzystwie palących nie mam potrzeby zapalenia, przy piwie również, za to wszystko mi później śmierdzi. Okres nicniechcenia trwa... Biorę chelat magnezu z wit. B6. Uaaaaaa...............
środa, 21 października 2009
Apatia
Co prawda nie palę już 18 dzień i nawet łatwo mi to przychodzi, ale od wczoraj męczy mnie potworna apatia. Na nic kompletnie nie mam ochoty (poza jedzeniem), zero motywacji, jest tylko zniechęcenie, wszystko mi jedno. Mechanicznie wykonuję pewne czynności, żeby pozostać wśród żywych. Mam ochotę zamknąć się w domu i nie wychodzić co najmniej przez tydzień, albo dwa. Mógłbym tylko jeść i spać. Znalazłem sobie transowy kawałek do słuchania i stale mi gra. Praca leży. Dawno nie miałem takiego spadku nastroju... I teraz nie wiem czy to objaw odstawienia nikotyny czy to czampiks czy może jesienna aura i brak słońca od kliku dni czy też wydarzenia osobiste tak na mnie podziałały. A może to wszystko naraz. No nic, muszę to jakoś przeżyć... może wezmę urlop i zrealizuję mój plan izolacji.
poniedziałek, 19 października 2009
Miesiąc na czampiksie
Jak ten czas leci! Dzisiaj rozpocząłem drugi miesiąc brania leku i to już przeszło dwa tygodnie bez papierosów! Rany, nie sądziłem, że tyle wytrzymam. Pokusy są, ale jest ich coraz mniej, oby tak dalej...
Zaczęła mnie zastanawiać jedna sprawa. Co będzie jak odstawię lek... zamierzam brać przez te trzy miesiące. W ulotce nic nie napisali o zmniejszaniu dawki pod koniec terapii, wynika z tego, że biorę ostatni miligram i później nic. Hmm, ciekawe jak na to zareaguję. Skoro teraz określone receptory pobudzane są przez wareniklinę przez co nie czuję głodu nikotynowego to co będzie jak przestanę ją dostarczać? Kurczę, ponoć ta wareniklina nie jest uzależniająca... Tak czy siak takie obawy krążą mi po głowie. Znam osobę, która rzuciła palenie po trzech miesiącach brania Champixu i nie miała problemów związanych z zaprzestaniem brania leku. No nic, nie martwię się na zapas. Będzie dobrze!
Zaczęła mnie zastanawiać jedna sprawa. Co będzie jak odstawię lek... zamierzam brać przez te trzy miesiące. W ulotce nic nie napisali o zmniejszaniu dawki pod koniec terapii, wynika z tego, że biorę ostatni miligram i później nic. Hmm, ciekawe jak na to zareaguję. Skoro teraz określone receptory pobudzane są przez wareniklinę przez co nie czuję głodu nikotynowego to co będzie jak przestanę ją dostarczać? Kurczę, ponoć ta wareniklina nie jest uzależniająca... Tak czy siak takie obawy krążą mi po głowie. Znam osobę, która rzuciła palenie po trzech miesiącach brania Champixu i nie miała problemów związanych z zaprzestaniem brania leku. No nic, nie martwię się na zapas. Będzie dobrze!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)